Informacje o diecie

Jeśli zapytamy 1000 osób o to, jak długo żyli nasi przodkowie 20 czy 50 tysięcy lat temu, ok. 990 osób da odpowiedź, że nie dożywali lat 30. To jeden z wielu fałszywych mitów.

Jak było naprawdę?

Wykopaliska, badania archeologów i paleontologów pokazały, że śmiertelność do pierwszego roku życia była wysoka. Wielu ginęło w walkach i polowaniach, lecz pozostali dożywali do 60,70 lat. Byli to ludzie zdrowi, bez chorób nazywanych obecnie cywilizacyjnymi, bez osteoporozy, o zdrowych zębach,szczupli, średnio o 10 cm wyżsi od populacji rolniczych. Coś się nie zgadzało, powszechne przekonania były przecież inne.

Etnolodzy badali grupy ludzi żyjących współcześnie w bardzo prostych warunkach, całkowicie oddalonych od cywilizacji, plemiona łowiecko-zbierackie. Jest takich plemion ok. 300. Żyją one w bardzo podobny sposób, jak nasi przodkowie w epoce kamienia łupanego. Co się okazało? Ci, którzy nie zginęli bardzo młodo lub w walkach i polowaniach, byli zdrowi i dożywali ok 70 lat. Znów coś się nie zgadzało.

czytaj dalej

Orientalny rosół z kaczki

Pierwotni ludzie nie wyrzucali resztek. Umieli wykorzystać każdą część upolowanego zwierzęcia, żeby nic się nie zmarnowało. Ten przepis również jest poniekąd potrawą „z resztek”, bo pozwala wykorzystać resztki z pieczonej kaczki. Zdumiewające, jak wiele radości i energii może dać zupa ugotowana na kaczym szkielecie. Przyprawiona na orientalny sposób rozpali zmysły i pozostawi nas z uczuciem sytości i błogości.

Składniki:

  • szkielet (kości i skórki) pozostałe po pieczonej kaczce + ewentualnie kacza szyjka
  • 1 kawałek 4 cm imbiru
  • 1 cebulka szalotka
  • 2 ząbki czosnku
  • ½ papryczki chili
  • 4 łyżki sosu sojowego
  • 3 goździki,
  • 1 gwiazdka anyżu,
  • 2 cm kawałek kory cynamonu,
  • 5 ziarenek pieprzu,
  • 2 liście laurowe,
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 3 liście limonki kaffir
  • 1 łodyga selera naciowego,
  • ½ korzenia pietruszki,
  • ¼ korzenia selera,
  • natka pietruszki lub świeża kolendra

Korpus z pieczonej kaczki włożyć do garnka, dodać wszelkie kości i skórki pozostałe po pieczonej kaczce, ewentualnie dodać świeżą szyję. Wszystko zalać zimną wodą (około 7 cm ponad poziom mięsa), zagotować, zmniejszyć ogień i w razie potrzeby usunąć szumowiny.
Dodać imbir, szalotkę (nieobraną) i czosnek (nieobrany) – wcześniej można opalić je na palniku, aby nabrały aromatu. Dodać chili, sos sojowy, przyprawy, umyte kawałki warzyw oraz sos rybny, gotować przez około 1,5 – 2 godziny na minimalnym ogniu.
Następnie bulion przecedzić przez sitko do czystego garnka. Przecedzony bulion spróbować i w razie potrzeby doprawić (sól, pieprz, sos sojowy). Jeśli bulion wyszedł esencjonalny, można go rozcieńczyć.

Gotową zupę posypać świeżą natką pietruszki lub kolendrą. Można podawać z makaronem z cukinii lub dyni.

Autor: Anna Tomczyk

Kiszona marchew

Kiszonki są bardzo zdrowe, a ich spożywanie poprawia perystaltykę jelit. Oprócz popularnych kiszonych ogórków, kapusty, a także cytryn czy zakwasu z buraków, warto pokusić się na zrobienie kiszonej marchewki. Ma oryginalny, kwaskowy smak.

Składniki:

  • 2-3 kg marchwi
  • ½ główki czosnku
  • 8 listków laurowych
  • 1 kawałek korzenia imbiru ok. 4 cm
  • 1 kawałek chrzanu ok. 4 cm
  • 1 łyżka soli morskiej
  • woda mineralna
  • 100 ml soku z kapusty kiszonej lub ogórków kiszonych
  • 1 szalotka pocięta na ćwiartki

Marchew obrać ze skóry i pokroić na plasterki. Dodać czosnek i cebulę. Warzywa włożyć do kamionkowego lub szklanego garnka. Plastry marchwi zalać zimną mineralną lub źródlaną wodą, dodać sok z kapusty lub ogórków. Dodać też listki laurowe, chrzan oraz imbir w plasterkach, sól i wymieszać. Na wierzchu ułożyć talerz, obciążyć go i docisnąć marchewki do dna. Żaden plasterek nie powinien pływać po powierzchni, ponieważ będzie pleśniał. Garnek przykryć ściereczką i odstawić na 3-5 dni. Codziennie dociskać talerz do dna aby odgazować marchew.
Gdy sok jest wystarczająco kwaśny, przełożyć marchew do słoików i zalać je sokiem z kiszenia. Szczelnie zakręcić i trzymać w lodówce.

Autor: Anna Tomczyk

Pieczone skrzydełka z sosie barbecue

Pieczone skrzydełka to wręcz klasyk bufetowy, świetnie sprawdzają się na imprezach, przyjęciach małych i dużych, na wycieczce, ale też jako samodzielny obiad czy kolacja. Podane z domowym, aromatycznym sosem barbecue są wyśmienitą przekąską lub samodzielnym daniem.
Składniki:

  • 1 kg skrzydełek kurczaka, najlepiej z wolnego wybiegu
  • 5 łyżek sosu sojowego
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 100 g mielonych orzechów laskowych
  • grubo zmielony pieprz czarny

Sos barbecue:

  • 500 g pasty pomidorowej (passaty)
  • 150 g suszonych śliwek
  • 2 cebulki szalotki
  • 3 ząbki czosnku
  • 100 ml whisky
  • 100 ml octu winnego z czerwonego wina
  • 1 łyżka sosu worcestershire
  • 2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 1 łyżka melasy
  • 2 łyżki miodu gryczanego
  • ½ łyżeczki pieprzu cayenne
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól morska
  • pieprz czarny
  • olej kokosowy do smażenia

Skrzydełka: wymieszać sos sojowy z miodem i pieprzem, odstawić. Skrzydełka umyć po zimną woda pokroić na trzy części, tzw. lotki odrzucić. Przełożyć do miski, zalać sosem na ok.1 godzinę. Rozgrzać piekarnik do 180oC, skrzydełka wyjąć z marynaty, obtoczyć w mielonych orzechach i ułożyć w formie do pieczenia. Piec ok. 40-45 minut, aż się zarumienią. Podawać z sosem barbecue.

Sos barbecue: Szalotki i czosnek obrać, posiekać, przełożyć do rondelka i przesmażyć na oleju kokosowym na złoty kolor. Dodać paprykę wędzoną i jeszcze chwilę trzymać na ogniu. Następnie zalać passatą, dodać miód, ocet i sos worcestershire. Wymieszać i dusić na wolnym ogniu 15 minut. W drugim rondelku zalać śliwki whisky, zagotować i odstawić  mniej więcej na 10 minut. Po tym czasie dodać je do sosu i dusić kolejne 10 minut. Doprawić sos melasą i pieprzem cayenne. Całość zblendować na gładką masę. Ostudzić i dopraw solą i pieprzem czarnym.

Autor: Anna Tomczyk